wtorek, 17 maja 2016

Od Vlada CD Qwerty

Przeciągnąłem się i położyłem na ziemi u stóp Johna, który czytał gazetę. Ziewnąłem. Kate usiadła obok mnie a po chwili zarzuciła mi rączki na szyję.
- Vlad na balana.- Powiedziała sepleniąc. Dotknąłem nosem jej twarzy i dałem znać aby wsiadała. Kiedy siedziała już wygodnie na moich plecach, trzymając się obroży wstałem i przeszedłem do kuchni gdzie Jane pakowała zmywarkę.
- Kochanie powiedz tacie że miał z Vladem jechać do weterynarza.- Powiedziała.  Poszedłem do pokoju a Kate zeszła z mojego grzbietu prostu na kanapę.
- Tata jedzie z Vladem do lekarza.- Powiedziała. John uśmiechnął się i wstał z kanapy. Wyprowadził mnie i Qwerty z domu.
- No wskakujcie.- Powiedział wskazując na przyczepę dla psów.  Wskoczyłem na swoje miejsce. A Qwerty usiadła obok mnie. Po jakimś czasie byliśmy już u weterynarza.
- Widzę że masz nowego psa John.- Powiedział weterynarz. John kiwnął głową z uśmiechem.
- To może panie przodem?- Powiedział mężczyzna i posadził suczkę na metalowym stole.
<Qwerty?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz