- Nie musisz nigdzie iść.- Powiedziałem i zastąpiłem jej drogę. Po chwili z domu wyszli John i Jane.
- Kogo my tu mamy?- Zapytał John i wyciągnął rękę w kierunku Qwerty. Ta cofnęła się nieco.
- Jeśli chcesz możesz zostać z nami.- Powiedziała Jane podchodząc do suczki.
<Qwerty?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz