poniedziałek, 23 maja 2016

Od Qwerty C.D. Vlad

-Ta, wszystko ok-powiedziałam patrząc w ziemię.
-Coś mi się nie wydaje-dodał Vlad.
-Dobrze..-westchnęłam-można tak powiedzieć, że znamy się.
-Ale,że jak?
-No bo wiesz...Jestem córką wystawowej suczki husky z hodowli "SDL". Z tego co mi opowiadała to wygrywała wiele konkursów i kilka wystaw. Była rasową championką z czystym rodowodem. No, i wtedy staliśmy się My, czyli ojciec i szczenięta. Właściciele nie byli szczególnie "zadowoleni" z naszego urodzenia. I postanowili ukryć ten fakt, co im się też udało. Bo w końcu "wszystkie" szczeniaki wyglądają jak husky.
-Jak to wszystkie, a ty?
-No w tym rzecz mnie nie było-powiedziałam co zmieszało psa-mam na myśli, że wywieźli mnie do lasu. Ale, nie o to tu chodzi, ten pies to jak się okazało, to mój brat Diego. Wychodzi na to, że wykryli całe oszustwo i wysłali go na walki psów-powiedziałam z mieszanymi uczuciami wobec krewniaka.

Vlad?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz