Wyszedłem przed dom i przeciągnąłem się. Rozejrzałem się po trawniku. Nigdzie nie ma gazety.
- Gdzie ten gazeciarz?- Mruknąłem. Po chwili jednak nadjechał. Zaszczekałem i podbiegłem ( lub raczej podszedłem) do drogi. Po chwili gazeciarz rzucił gazetę. Złapałem ją w locie i okręciłem się wokół własnej osi. Pobiegłem do domu i dałem gazetę John'owi.
- Dzięki Vlad.- Powiedział i pogłaskał mnie po głowie. Zaszczekałem i wyszedłem. Nagle zobaczyłem śpiącą suczkę. Wyglądała nieco jak wilk jednak była mieszańcem. Zaszczekałem kilka razy. Pies się obudził.
- Kim jesteś?- Zapytałem.
<Qwerty?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz